Kraj Kuba

Stolica: Hawana
Powierzchnia: 110 860 km²
Ludność: 11 424 tys.
Waluta: peso kubańskie niewymienialne (CUP), 1 peso = 100 centavo oraz peso kubańskie wymienialne (CUC), 1 peso = 100 centavo
Napięcie: 220 V i 110 V
Język: hiszpański
Wiza: wiza jest wymagana

Camaguey

Ciego de Avila

Cienfuegos

Hawana

Holguin

Sierra Maestra

Varadero

Wybrzeże Hawany

Wyspa Młodości

Zatoka Batabano

Kubańskie zagłębie tytoniu, doskonałe tereny nurkowe i błękitne laguny zdobiące wyspy rozrzucone po malowniczej zatoce.

Informacje ogólne

W skład Zatoki Batabano wchodzi trzecia co do wielkości prowincja Kuby – Pinar del Rio, która dzięki pięknej przyrodzie, wspaniałym wyspom i tajemniczym jaskiniom wewnątrz lądu nadaje się doskonale na spędzenie urlopu. Górzyste tereny są znakomitym miejscem na piesze wędrówki, wspinaczkę i obserwację ptaków, natomiast malownicze wybrzeże na południu regionu nie ma sobie równych jeżeli chodzi o nurkowanie na Kubie. Podróżując na własną rękę można podziwiać jedyny w swoim rodzaju pejzaż plantacji docenianego na całym świecie tytoniu, a także tradycyjne chaty kryte strzechą o nazwie „casas de tabaco”, wykorzystywane do suszenia aromatycznej rośliny. Chociaż nie ma tam prehistorycznych zabytków, swój niepowtarzalny urok mają zagubione między wzgórzami wioski z kolonialnymi domami i rozsypującymi się kościółkami, a także wybrzeże okalające zatokę mieniące się tropikalnymi plażami.

Region Zatoki Batabano położony w południowo-zachodniej części Kuby w większej części jest górzysty i sąsiaduje od północy z Wybrzeżem Hawany i Varadero, natomiast od wschodu z regionem Cienfuegos. Malownicza zatoka na południu osłonięta jest od Morza Karaibskiego konturem przepięknej Wyspy Młodości – Isla de la Juventud – oraz łańcuszkiem mniejszych wysp. Sceneria zachodniej Kuby jest ujmująca i sprzyja miłośnikom pięknych widoków, długich wędrówek oraz turystom nastawionym na odkrywanie rzadko uczęszczanych terenów. Na południowym-zachodzie rozciągają się nizinne i bagniste tereny bogate w różnorodne ptactwo oraz połacie trzciny cukrowej, przechodząc następnie w wybrzeże z pięknymi plażami idealnie nadającymi się do uprawiania sportów wodnych i nurkowania. Niezwykły półwysep Guanahacabibes dzięki niepowtarzalnym warunkom przyrodniczym trafił na światową listę rezerwatów biosfery UNESCO, co dodatkowo podkreśla walor turystyczny regionu.

Zachodnie tereny Kuby zamieszkiwane były przez rozmaite szczepy indiańskie, które stopniowo zostały wyparte przez kolejnych osadników, w związku z czym rozwój regionu nastąpił dopiero w XVIII w., kiedy pojawili się pierwsi plantatorzy tytoniu oraz francuscy rolnicy zajmujący się uprawą kawy. Na zalesionych, górzystych terenach nie rozwinął się żaden przemysł, jedynie w niedostępnych lasach ukrywali się partyzanci podczas rewolucji kubańskiej z lat 50. XX w.

Tresc opisow dostarczana przez merlinx.

Stolicą regionu jest Pinar del Rio, miasto założone w 1669 r., które pomimo prowincjonalnego kolorytu potrafi zaskoczyć podróżników. Tradycyjna zabudowa kolonialna miesza się tam z neoklasycyzmem i chociaż stan budynków bywa różny, miasto emanuje kubańskim klimatem, który najlepiej poczuć w miejscowych barach przy szklaneczce rumu. Na uwagę turystów z pewnością zasługuje Fabrica de Tabacos Francisco Donatien, w której zwijane są cygara na potrzeby krajowe oraz Fabrica de Bebidas Guaybitas specjalizująca się w wytwarzaniu cenionej na wsypie nalewki. Na dokładkę pozostają jeszcze Muzeum Historii Prowincji i Muzeum przyrodnicze, po zwiedzeniu których można rozglądnąć się za barem, w którym na turystów na turystów czeka jazzujący band serwujący porcję doskonałej muzyki. Chociaż w mieście nie ma imponującej bazy noclegowej, w skromnych hotelach każdy z pewnością znajdzie coś dla siebie.

Maria La Gorda – niezwykle urocze, aczkolwiek kameralne miejsce na wschodnim krańcu zatoki Bahia de Corrientes, gdzie można oddać się błogiemu plażowaniu i nurkowaniu. Niewielką osadę upodobali sobie szczególnie miłośnicy schodzenia pod wodę oraz entuzjaści zadziwiających zachodów słońca, które w tym miejscu są wyjątkowo malownicze. Plaża przechodzi w bajeczne rafy koralowe idealne do uprawiania snorkelingu, natomiast nurkować z pełnym akwalungiem można w kilkudziesięciu innych miejscach, o których informują miejscowi bosmani.

Wyspa Cayo Largo de Sur druga co do wielkości wyspa Archipielago de los Canarreros z kilkukilometrową, drobno-piaszczystą plażą mieniącą się na biało w promieniach słonecznych. Wyspa ma historyczną przeszłość, gdyż wylądował tam Krzysztof Kolumb płynący na poszukiwanie Nowego Świata oraz zaglądali słynni piraci, tacy jak kapitan Francis Drake. Na wyspę najlepiej dostać się samolotem, by skorzystać z kilku luksusowych kompleksów wypoczynkowych i możliwości wielogodzinnego wylegiwania na niebiańskich plażach: Paya Paraiso i Playa Sirena. Piasek o drobnoziarnistej konsystencji smagany jest delikatnymi wiatrami typu pasat, które łagodzą również żar płynący z nieba. Oprócz pływania w turkusowej toni można skorzystać z wypożyczalni sprzętu wodnego i godzinami uprawiać windsurfing, surfing i żeglarstwo. Poza tym hotele organizują dalekomorskie połowy ryb, a tereny wokół wyspy doskonale nadają się do nurkowania w pełnym rynsztunku i rekreacyjnego snorkelingu. W okolicy znajduje się wiele podwodnych wraków, które można poznać na zorganizowanych wyprawach. Katamarany i specjalnie przerobione łodzie rybackie zabierają turystów na pobliskie wyspy, z których najciekawiej prezentuje się Cayo Rosario ze wspaniałą plażą w kształcie rożka i błękitnymi lagunami, pływając w których można zapomnieć o troskach codziennego życia.

Kuchnia

Spacerując po kubańskich miastach można usłyszeć odgłos cebuli smażonej na patelni oraz poczuć zapach czosnku i papryki. Chociaż kuchnia kubańska nie jest tak finezyjna jak inne karaibskie potrawy, w wielu przytulnych restauracjach można trafić na ciekawe dania, których próżno szukać na europejskich stołach. Obsesja jedzenia objawia się najczęściej w języku i muzyce. Rytm afro-karaibskiej perkusji guaguanco towarzyszy najczęściej spożywaniu posiłków, a niektóre teksty piosenek odnoszą się przykładowo do steków palomilla.

Pierwszymi mieszkańcami Kuby byli Hiszpanie, Indianie i Murzyni i właśnie z ich przyzwyczajeniami związana jest kubańska sztuka kulinarna, łącząca w sobie potrawy wymyślane przez hiszpańskich zdobywców i potomków murzyńskich niewolników, którzy docenili przyprawy pochodzące ze słonecznych Karaibów.

Posiłki jada się przeważnie w pośpiechu, ale zawsze z odpowiednią celebracją i w atmosferze radości odnoszącej się do codziennej egzystencji mieszkańców wyspy. Przy stołach można często spotkać całe rodziny, a kubańskiej kuchni nie ograniczają żadne surowe przepisy.

Kuchnia kubańska nosi rodzimą nazwę comida criolla i oprócz wpływów europejsko-afrykańskich wywodzi się ze wsi. Praktycznie wszędzie można kupić smażone lub pieczone kurczaki pollo frito i pollo asado oraz pieczoną wieprzowinę puerco podawaną najczęściej z białym ryżem i czarną fasolą. Smaczna i mało kaloryczna jest także mieszanka ryżu i czerwonej fasoli congri. Zasmakować można również w zupie z czarnej fasoli potaje, do której według uznania warto zamówić warzywa, szczególnie jukę, cassava (maniok), malanga albo boniato. Wyspiarski smak urozmaica pasta czosnkowa ajo, siekana cebula, papryka i podsmażona limonka. Podobnie jak większość krajów i Kuba ma swoją potrawę narodową, którą w tym przypadku jest ajiaco – rodzaj gulaszu z warzywami i dużymi kawałkami mięsa. Chociaż potrawa nie jest ostra, swoją nazwę zawdzięcza chili, które w języku Indian Taino wymawiało się właśnie aji. Skoro powszechnie dostępna jest wołowina, warto pokusić się o kulinarne spotkanie z daniem ropa vieja, czyli podsmażoną, drobno pokrojoną wołowiną z cebulą i papryką lub picadillo – mieloną wołowiną z dodatkiem oliwek i rodzynek.

Doskonałą metodą na szybkie pozbycie się głodu jest sięgnięcie po prostą kanapkę z szynką i serem bocadito albo bananowe chipsy chicharritas de platano. Śniadania są dosyć skromne i w ich skład wchodzą najczęściej zimne zakąski, sery, gotowane jajka, owoce, biszkopty i naleśniki.

Miejscowi kucharze rozwijają swoje talenty kulinarne głównie dzięki turystom oczekującym czegoś wyjątkowego. Z racji tego, że Kuba jest wyspą wypadałoby, żeby na talerzach pojawiały się ryby i owoce morza. Szczególnie w Hawanie powszechne i tanie są langusty, natomiast w hotelowych restauracjach można zawsze zamówić krewetki camarones, karmazyna pargo lub strzępiela corvina. Turyści o zasobniejszych portfelach mogą pokusić się o miecznika emperador, graniki cherna czy wyśmienitego marlina aguja. Ryby podaje się przeważnie pieczone – asado lub gotowane – hervido, a także na pizzy, zapiekane w kulkach ciasta i w sałatkach zwanych salpicon.

Tresc opisow dostarczana przez merlinx.

Ważnym składnikiem kubańskiej kuchni są banany i tutaj Kubańczycy mają pole do popisu. Banan „plantan” przyrządzany jest na różne sposoby. Na talerzu może znaleźć się usmażony, dojrzały owoc maduro, jeszcze zielony verde lub pokrojony w ukośne plastry albo cieniutkie paseczki. Potrawą o oryginalnym smaku jest na przykład ugotowany, dojrzały banan o zaskakującej nazwie fu fu, zmiażdżony widelcem, pokropiony oliwą i polany skwarkami. Z kolei banan ubity z picadillo to nic innego jak pastel de platano.

Dodatkiem do potraw są surówki, z których najpopularniejsze składają się z sałaty, ogórka, pomidora, fasoli szparagowej i szatkowanej kapusty. Ważnym dodatkiem do kubańskiej kuchni są także przyprawy, których zapach wyczuć można prawie wszędzie. Są to kmin, oregano, pietruszka, mnóstwo czosnku oraz kwaśne pomarańcze.

Warto wybrać się na jakieś wiejskie targowisko, by rozglądnąć się za owocami. Na straganach królują: grejpfruty toronjas, mango mangos, pomarańcze naranjas, ananasy pina oraz papaje zwane fruta bomba.

Posiłki popija się przeważnie chłodnymi napojami owocowymi refresco, chociaż na restauracyjnych tarasach można spotkać Kubańczyków popijających piwo Hatuey. Innymi markami, na które można trafić w barach są: Cristal, Bucanero i Mayabe. Chociaż w restauracjach najczęściej serwowane są wina pochodzące z Chile, Włoch i Hiszpanii, warto dla zasady poprosić o butelkę Sorao. Popularnym napojem orzeźwiającym jest także słodki sok świeżo wyciśnięty z trzciny cukrowej guarapo. Na ulicach unosi się zapach aromatycznej kawy smakującej wyjątkowo, szczególnie w słoneczne poranki. Mieszkańcy wyspy piją najczęściej gęste espresso lub bardzo słodką cafe cubano. Zamówić można także cafe americano rozcieńczoną z wodą, cortado, czyli espresso z mlekiem lub napar z większością mleka niż kawy cafe con leche.

W kubańskich rumach rozkochał się niejeden miłośnik tego gatunku alkoholu. Trunek rabusiów, piratów, przemytników i handlarzy niewolnikami przypadł do gustu wielu turystom, dlatego nie sposób przejść obojętnie obok mojito – jasnego rumu z sokiem limonki, ze świeżą miętą, cukrem i wodą sodową lub daiquiri – rumu z cukrem, skruszonym lodem i sokiem z cytryny. Rum w czystej formie pili przed laty piraci, a obecnie, w odpowiednim zestawieniu, zachwycają się nim najpiękniejsze kobiety świata. Z historią mojito wiąże się wiele ciekawych legend dotyczących powstania osobliwego trunku, z którymi warto się zapoznać podczas dłuższej pogawędki z mieszkańcem któregoś z nadmorskich miasteczek. W myśl idei „wolna Kuba” warto także sięgnąć po drinka rumu z colą i limonką cuba libre. Prawdziwi koneserzy rozglądają się za kilkuletnim rumem anejo reserva marki Hawana Club lub rumem Matusalem. Gatunków rumu i serwowanych koktajli jest na Kubie wiele, ale przynajmniej raz trzeba spróbować prawdziwego kubańskiego canchanchara z: 1 części miodu, 1 części soku z cytryny, 3 części rumu aguardiente de cana, 2 części wody i 60 gr pokruszonego lodu. Z Kuby warto także przywieźć butelkę Ron Varadero, Ron Caney, Ron Santiago lub Ron Mulata.

Obyczaje

Warto pamiętać, że Kuba jest krajem socjalistycznych idei, który przed laty nie był dostępny dla turystów, niemniej turystyka rozwinęła się tam na dobre w latach 50. XX wieku. Zaczęły powstawać wytworne kluby, kasyna i luksusowe hotele, w których najczęściej pojawiali się przybysze z bogatej Ameryki. Chociaż reżim Fidela Castro zmierzał do zerwania z turystycznym charakterem wyspy, na szczęście dla turystów, kubańska gospodarka potrzebowała bodźca w postaci polityki nastwionej na turystów. Mimo iż Kuba z otwartymi ramionami zaprasza turystów, na ulicach miast widoczna jest ogromna różnica między obcokrajowcami a wyspiarzami wynikająca z sytuacji politycznej panującej na Kubie. Na potrzeby turystyczne powstały zamknięte enklawy z luksusowymi hotelami, do których przyjeżdżają goście z całego świata, by korzystać z usług na wysokim poziomie i podziwiać piękną przyrodę. Warto jednak pamiętać, że zupełnie inaczej wygląda rzeczywistość typowych, kubańskich miast, a inaczej życie w pięknych i nowoczesnych hotelach, do których można dostać się za okazaniem paszportu.

Na skutek przemieszania kultur afrykańskich z europejskimi i rządów Fidela Castro obecne społeczeństwo kubańskie samo w sobie stało się wielokulturowym dziedzictwem, dlatego wypoczywając na Kubie można obserwować unikatowe nurty w muzyce, literaturze, filmie i sztukach plastycznych. Turystów zadziwia kubańskie oblicze, z jednej strony podatne na komunizm, a z drugiej ekscytujące tropikalnym charakterem, pełne żywiołowości i spontaniczności. Nostalgię za latami świetności z przełomu wieków budzą wszechobecne cadillaki oraz piosenki Elvisa Presleya słyszane w wielu knajpach. Nie warto wyjeżdżać z wyspy bez wcześniejszego poznania jej mieszkańców.

Los cubanos, czyli Kubańczycy, są ludźmi dbającymi o tradycję i postęp, niemniej w większości są zagorzałymi zwolennikami swoich przywódców. Większość z nich to potomkowie Hiszpanów oraz Indian Taino, którzy jako pierwsi zadomowili się tam na dłużej. Wpływ na kształtowanie świadomości narodowej tego społeczeństwa mieli w XIX stuleciu przybysze z USA, chociaż większość cudzoziemców opuściła wyspę po rewolucji z 1959 r. Doba socjalizmu sprawiła, że Kubańczycy bardzo szanują uczucia innych, są uprzejmi, szczodrzy i dzielą się wszystkim, co mają. Chociaż mieszkańcy wyspy są kawalarzami i mistrzami ciętej riposty, lepiej nie wchodzić z nimi w dyskusje dotyczące ustroju politycznego.

Po rewolucji wszelkie formy kultu były zakazane, niemniej nie wymarły, a główną religią na wyspie stała się „santeria” łącząca elementy katolicyzmu z wierzeniami afrykańskimi, które trafiły na wsypę w czasach kolonialnych. Kubańczycy są przesądni i wierzą, że biały kolor pozwoli im uniknąć zmartwień, dlatego na ulicach wszędzie wystawiane są białe kwiaty i czasami można spotkać ludzi ubranych na biało, którzy właśnie zostali poddani inicjacji „iyawo”. Muzyka, taniec i trans są również integralną częścią duchowych przeżyć. Jeżeli kogoś ciekawią kubańskie obyczaje, powinien obowiązkowo odwiedzać tamtejsze muzea, które pozwalają na zrozumienie tego ciekawego zjawiska.

Kuba znana jest na świecie jako ogromna scena muzyczna goszcząca wielu znanych wykonawców, a turystom wydaje się, że Kubańczycy mają wrodzone wyczucie rytmu oraz niewyczerpalną energię. Muzyka jest wszechobecna i nigdy nie milknie. Kubańskie rytmy powstały pod wpływem hiszpańskich i afrykańskich nurtów muzycznych, i przekształciły się w jedyną w swoim rodzaju rumbę i jazz. Na ulicach można usłyszeć przeróżne odmiany rumby guaguanco, yambu i columbia, tańczone w różnych konfiguracjach, a w barach wsłuchać się w charakterystyczny rytm claves. W większości hoteli i restauracji można usłyszeć muzykę na żywo, a lokale z salsą są na porządku dziennym. Bez muzyki na Kubie nie ma życia.

Tresc opisow dostarczana przez merlinx.

Podobnie jest z rozsławiającymi wyspę cygarami, które na stałe wpisały się w wizerunek Kuby i uchodzą za najlepsze na świecie. Palenie cygar jest prawdziwym rytuałem, chociaż wydawać by się mogło, że palenie wyszło już z mody.

Kubańczycy najczęściej zwracają się do siebie po imieniu, bez względu na status społeczny, używając przy tym kolokwialnego „tu” zamiast grzecznościowego „usted”, nawet w stosunku do turystów.

Udając się na Kubę należy pamiętać, że jest to kraj dyktatorski i uważać na to z kim się rozmawia i co się fotografuje, gdyż niektóre zachowania mogą być niewłaściwie odebrane przez kubańską władzę.

Na Kubie czas zatrzymał się w latach 50. XX w. i nie jest to związane wyłącznie z samochodami i panującą dyktaturą, ale także ciekawą mentalnością ludzi, która dla przybyszów z Europy może wydać się tajemnicza, egzotyczna i niezrozumiała, ale intrygująca i warta poznania.

Aktywny wypoczynek

Region Zatoki Batabano idealnie nadaje się do nurkowania i uchodzi za jedno z najciekawszych tego typu miejsc na wyspie. Swoje hobby mogą uprawiać zarówno miłośnicy rekreacyjnego nurkowania z maską i fajką, jak i płetwonurkowie zaprawieni w zwiedzaniu podwodnego świata. O mapę z podwodnymi skarbami najlepiej zapytać w ośrodku Maria La Gorda lub udać się na wyspę Cayo Largo de Sur, by stamtąd wyruszyć na odkrywanie podwodnych galeonów.

Wycieczki Fakultatywne

Park Narodowy Półwyspu Guanahacabibes – półwysep wieńczący zachodnią część Kuby ostrym klinem wbija się na długość blisko 100 km w turkusowe wody Zatoki Meksykańskiej. Warto się tam wybrać chociażby ze względu na kilometry piaszczystych, olśniewających białym kolorem plaż, rozciągających się wzdłuż całego półwyspu i kontrastujących jednocześnie z bujną roślinnością tropikalnej dżungli. Świetliste wody Zatoki Corrientes są jednym z lepszych miejsc na całej wyspie do schodzenia pod wodę, więc na wycieczkę koniecznie trzeba zabrać przynajmniej maskę z rurką i płetwy, a następnie udać się do centrum nurkowego w Villa Maria la Gorda, by wypożyczyć łódź. Przysłowiowa „Gruba Maryśka” według legend wyświadczała przysługi piratom, którzy na wodach zatoki zatopili kilka galeonów. Rezerwat biosfery UNESCO świadczy o nieskazitelnie czystej przyrodzie zajmującej najdalej wysunięte na zachód tereny na Kubie. Na półwyspie można odnaleźć szlaki turystyczne, niemniej oficjalna baza turystyczna tam nie istnieje, co również może być jednym z przyrodniczych atutów.

Park Narodowy Vinales – Kubańczycy uważają, że krajobraz wokół miejscowości Vinales położonej w środku tytoniowego świata, należy do jednego z najpiękniejszych na wyspie. Nie ma w tym nic dziwnego, gdyż dolina otoczona „mogotami”(wzgórzami wapiennymi z płaskim szczytem powstałymi w okresie jurajskim) i mieniącą się w słońcu czerwoną ziemią, wygląda wyjątkowo zniewalająco. Tereny parku narodowego idealnie nadają się na piesze wędrówki, wycieczki rowerowe oraz zwiedzanie dziesiątek jaskiń. Jedną z najciekawszych jest Jaskinia Indianina – La Cueva del Indio, w której znaleziono szkielet pradawnego tubylca. Zwiedzić można kilkusetmetrową trasę poprowadzoną przez wąskie korytarze i przepłynąć się łodzią po podziemnej rzece. Zaprawieni grotołazi powinni wybrać się do największego na wyspie systemu jaskiń, jakim jest Las Cuevas de Santo Tomas, składający się z kilkudziesięciu kilometrów korytarzy i podziemnych komnat. Oprócz pięknych widoków można podziwiać ogród botaniczny Casa de Caridad oraz wybrać się na tytoniową wycieczkę do gospodarstwa Casa del Verguero. Za okoliczną atrakcję uchodzi także Mural de la Prehistoria, czyli gigantyczne malowidło na ściennie skalnej niedaleko miejscowości Vinales, którego wykonanie zlecił sam Fidel Castro. Cały park można zwiedzać na zorganizowanych wycieczkach lub pokusić się o poznawanie malowniczego zakątka na własną rękę. W granicach rezerwatu znajduje się kilka dobrze prosperujących hoteli.

Regla – jedna z dzielnic Hawany, położona po wschodniej stronie Zatoki Hawańskiej, gdzie najlepiej można poznać ducha religii Kubańczyków zwanej „santerią”. Mistyczną podróż można odbyć po licznych świątyniach, których w dzielnicy nie brakuje. Warto zwiedzić kościół Nuestra Senora de Regla z figurką czarnej Madonny z Regla, która jest katolicką odpowiedniczką bogini mórz, kościół Parroquial Mayor z ładnym, barokowym ołtarzem i kościół Santo Domingo wraz z klasztorem. Historię intrygującej religii prezentuje Museo Municipal de Regla, natomiast po zapoznaniu się z tajnikami wiary można także zwiedzić okoliczne wzgórze z ogromnym posągiem Lenina oraz bastion Guanabacoa, który od 1607 r. przez wiele lat bronił dostępu do Hawany.

Fincia Vigia – kilkanaście kilometrów na południe od Hawany znajduje się ważne miejsce dla miłośników twórczości Ernesta Hemingwaya. W słynnej „posiadłości z widokiem” mieści się obecnie muzeum poświęcone pisarzowi. Skromna rezydencja w hiszpańskim stylu nie zmieniła się od roku 1960, w którym pisarz opuścił Kubę. Znajduje się tam mnóstwo pamiątek, słynny kuter pisarza i duch zawarty w wielu opowiadaniach.

Parque Lenin – jedno z niewielu miejsc na Kubie, gdzie rodziny z dziećmi przyjemnie mogą spędzić czas na przejażdżkach kolejką wąskotorową i zabawach w wesołym miasteczku. Chociaż wszechobecny duch rewolucji w postaci pomników, monumentów i muzeów daje znać o sobie, warto odwiedzić to miejsce, by zobaczyć jak bawi się zwyczajne, kubańskie społeczeństwo.

Jardin Botanico – chluba narodowa w postaci ogrodu botanicznego oczarowującego kilkudziesięcioma kilometrami ścieżek spacerowych oraz wydzielonymi ekspozycjami ukazującym różnorodność tropikalnej roślinności. Poszczególne działy ogrodu prezentują także ekspozycje roślin górskich i kwiatów sprowadzonych z Japonii. Przy okazji warto zajrzeć do Expocuba, czyli kompleksu wystawienniczego poświęconego kubańskim osiągnięciom przemysłowym, naukowym, kulturalnym i sportowym.

Antiguo Cafetal Angerona – zabytkowa plantacja kawy powstała w 1813 r. przyciąga turystów, którzy chcą zobaczyć tajemnicze ruiny oraz warunki w jakich pracowali przed laty niewolnicy. Zwiedzić można między innymi kilka zabudowań, podziemne cysterny na wodę i pokaźną rezydencję zarządcy.

Sierra del Rosario – kolejny na Kubie rezerwat biosfery UNESCO, który dzięki zadziwiającej przyrodzie jest doskonałym miejscem na zorganizowanie krótkiej wycieczki. Można tam spotkać nie tylko rzadkie gatunki tropikalnej roślinności i egzotycznego ptactwa, ale także tradycyjne wioski, opuszczone plantacje kawy, rwące rzeki oraz sadzawki i oczka wodne, w których można zażyć orzeźwiającej kąpieli. Skromną ekspozycję prezentuje ośrodek naukowy Centro Ecologico, natomiast ciekawostką przyrodniczą są wodospady El Salto oraz założony na malowniczym wzgórzu ogród storczyków i orchidei Orquideario Soroa. Jeżeli ktoś nie ma lęku wysokości może wybrać się na wycieczkę po koronie drzew w specjalnie przygotowanym parku linowym, by z nieco wyższej perspektywy spojrzeć na zieloną krainę.

Park Narodowy Guira – niewielki obszar chętnie odwiedzany przez turystów za sprawą malowniczych dolin wypełnionych zadziwiającymi wzniesieniami z płaskimi wierzchołkami o nazwie „mogotes” oraz jaskiń, między którymi wytyczono krajoznawcze szlaki piesze. Ścieżki prowadzą między innymi do ruin tzw. hacjendy Cortiny – dawnej rezydencji kubańskiego milionera otoczonej bujnym ogrodem, a także do intrygującej jaskini Cuevas de los Portales wydrążonej w stromej ścianie „mogotes”, ze sklepieniem znajdującym się na wysokości około 30 m. Podczas kryzysu kubańskiego w grocie schronienie znalazł bohater narodowy Che Guevara i mieszkał tam przez jakiś czas pozostawiając po sobie kilka cennych pamiątek. Warto także wstąpić do miejscowości San Diego de los Banos, by skorzystać z kilku naturalnych źródeł o właściwościach leczniczych, do których często zaglądają mieszkańcy zachodniej Kuby. Na kuracjuszy czekają obiekty SPA oferujące zabiegi błotne oraz odnowę ciała i duszy.

Tresc opisow dostarczana przez merlinx.

Wyspa Cayo Levisa – opalanie, kąpiele i drinki z rumu z tropikalnymi owocami – tak krótko można opisać wyprawę na ustronną wysepkę położoną przy Wybrzeżu Hawany. Do wakacyjnych atrakcji dołącza możliwość nurkowania z maską i surfowania po wzburzonych falach. Wyspa wschodzi w skład Archipielago de los Colorados i można się tam dostać regularnie kursującą łodzią lub na własną rękę. Rajski wypoczynek zapewnia kilkusetmetrowa plaża wysłana drobniutkim, białym piaseczkiem, otoczona palmami i bujną, zieloną roślinnością. Po wejściu do wody głęboko robi się dopiero po kilkudziesięciu metrach, więc kąpieliska idealnie nadają się dla rodzin z dziećmi. W okolicy wyspy znajduje się kilkanaście interesujących miejsc nurkowych odkrywających cudowny świat podwodnej flory i fauny. Z Cayo Levisa można również wybrać się krótkim rejsem na pobliskie, analogicznie piękne wyspy Cayo Paraiso i Cayo Jutias.

Cardenas – miasto portowe założone w 1828 r., w którym po raz pierwszy na wietrze załopotał kubański sztandar, po tym jak w 1850 r. wenezuelski awanturnik dokonał zakończonej niepowodzeniem inwazji mającej przynieść wyspie niepodległość. Spokojne miasteczko pełne jest wozów konnych i rowerów, które poruszają się pomiędzy kolonialną zabudową. Przeszłość miasta obrazuje Museo Oscar Maria de Rojas oraz kilka innych, mniejszych muzeów, a najważniejszym zabytkiem jest katedra de la Concepcion Inmaculada słynąca z kolorowych witraży. Podczas kilkugodzinnego spaceru warto przysiąść na chwilę w ocienionym Parque Colon, gdzie stoi posąg Krzysztofa Kolumba oraz zaglądnąć na przykryte kopułą targowisko Plaza Molokoff.

Cayo Santa Maria – ciekawym miejscem na jednodniową wyprawę jest łańcuszek koralowych wysepek położonych na północy regionu Varadero. Każda z nich ma swój urok, a najciekawszą jest Santa Maria z przepięknymi, piaszczystymi plażami i parkiem narodowym skrywającym rzadkie okazy tropikalnej roślinności. Wysepki połączone są z lądem za pomocą grobli, więc bez problemu można się tam dostać wynajętym samochodem.

Cueva de Ballamar – system jaskiń niedaleko miejscowości Matanzas z kilkukilometrową, podziemną trasą i wieloma komorami prezentującymi najrozmaitsze formy skalne oraz szczątki fauny morskiej pochodzące sprzed wielu tysięcy lat.

Santa Clara – ciekawa miejscowość położona wśród hektarów trzciny cukrowej, traktowana jest przez turystów jak brama do wschodniej części Kuby, na ulicach której można jeszcze spotkać furmanki, traktory i zwierzęta. Miasto założyli w 1689 r. szukający schronienia przed atakami ze strony piratów mieszkańcy z Remedios. Santa Clara odegrała ważną rolę w historii Kuby, gdyż właśnie w tym miejscu w roku 1958, podczas rewolucji kubańskiej, oddziały dowodzone przez Che Guevarę przepędziły rządzącego Batistę. Miasto jest prowincjonalną, ale bardzo żywą miejscowością za sprawą uniwersytetu i studentów przemierzających każdego ranka gwarne ulice i targowiska pełne świeżych owoców. Zachwycający jest pełen zieleni główny plac Parque Vidal otoczony szerokimi, wyłączonymi z ruchu kołowego ulicami. Znajduje się tam wiele sklepów i restauracji sąsiadujących z wyróżniającym się dawnym ratuszem Palacio del Gobierno Provincial oraz budynkiem Teatro de la Caridad, chociaż interesujących budowli z przełomu XIX i XX wieku jest znacznie więcej. W jednym z pięknych, kolonialnych domów mieści się przykładowo Museo de Artes Decorativas wystawiające kolekcje obrazów dokumentujących trzystuletnie dzieje Kuby. Spacerując deptakiem Calle Independencia ze stylowymi ławeczkami i dekoracyjnymi latarniami można dotrzeć do słynnego Tren Blindado – oryginalnego muzeum w pociągu pancernym związanym z wydarzeniami z 1958 r., kiedy Che Guevara zniszczył buldożerem trakcję kolejową, zatrzymał skład i wygrał bitwę o miasto. Z racji tego, że Santa Clara odegrała rolę podczas wojen o niepodległość Kuby, warto zajrzeć do Narodowego Muzeum Historycznego, gdzie Che przyjmował kapitulację miasta i udać się plac Plaza de la Revolucion czczący narodowego bohatera. Obok imponującego pomnika Guevary wzniesiono mauzoleum ze szczątkami rebelianta poległego w Boliwii w 1967 r. Historię i dokonania tragicznie zmarłego Argentyńczyka można poznać w niewielkim muzeum będącym dla mieszkańców wyspy swoistym miejscem kultu. Po dawce historycznych emocji najlepiej wybrać się do El Mejunje, czyli miejsca spotkań miejscowej bohemy, gdzie przy szklance rumu można pogawędzić z mieszkańcami miasta.

Remedios – niewielkie miasteczko za sprawą zabudowy uchodzi za perłę architektoniczną czasów kolonialnych. Nastrojowa osada została założona w 1578 r. i do tej pory dba o swoją historyczna przeszłość. Spacerując po malowniczych uliczkach można podziwiać dostojne kościoły i fasady domów pamiętających odległe czasy. Warto napić się espresso na ocienionym palmami skwerku Plaza Marti, by nabrać sił na zwiedzenie świątyni San Juan Bautista z bogato zdobionym ołtarzem w stylu arabskim i rzeźbą przedstawiającą ciężarną Madonnę. Zachwycić może także mahoniowe sklepienie w stylu „mudejar” łączącym elementy chrześcijańskie i islamskie. Miasteczko słynie z głośnego karnawału, kiedy pod koniec roku na ulice wyruszają barwne korowody, którym towarzyszą wybuchy pirotechniczne i głośna muzyka. Na głównym placu gromadzą się wszyscy mieszkańcy miasta, a rum leje się strumieniami do białego rana. Historię i specyfikę obyczaju najlepiej poznać w Museo de las Parrandas, by 24 grudnia wtopić się w tłum tańczących przebierańców i korzystać z uciech przez całą noc.

Półwysep Zapata – wiecznie zielone lasy zwane namorzynami położone na płaskich, bagnistych wybrzeżach morskich stanowią niemałą atrakcję dla miłośników dzikiej przyrody, egzotycznych zwierząt i pięknych widoków. Władze Kuby wśród bagien, oczek wodnych, lagun i trzęsawisk wytyczyły park narodowy sąsiadujący ze znaną z historii Zatoką Świń – Bahia de Cochinos. Tropikalną dżunglę zamieszkują setki gatunków egzotycznych ptaków, gadów i ssaków, a w płytkich wodach brodzą spokojnie krokodyle. Z ekosystemem rezerwatu można zapoznać się w Centro Ecologico, natomiast jeżeli ktoś wybiera się na wędkarskie łowy powinien udać się w okolice Laguna de las Salinas. Lokalne agencje turystyczne oferują zwiedzanie parku w różnych formach zarówno na powierzchni okolicznej zatoki, jak i pod wodą. W okolicy można zwiedzić skansen przedstawiający indiańską wioskę, zlokalizowany na kilku wysepkach Jeziora Skarbów – Laguna del Tesoro, a także słynną Playa Giron w Zatoce Świń. W tym miejscu doszło w 1961 r. do nieudanej inwazji USA na Kubę, podczas której kubańscy kontrrewolucjoniści przeszkoleni przez CIA mieli obalić dyktaturę Castro. O przebiegu strategicznej klęski można dowiedzieć się w Museo Giron eksponującym także sprzęt wojskowy użyty w trakcie operacji przez wojska kubańskie. Wybrzeże tej części parku idealnie nadaje się do nurkowania, a tamtejsze zagłębienia skrywają podwodne groty, krasowe kominy wypełnione wodą i jedyne w swoim rodzaju rafy koralowe.

Masyw Sierra del Escambray – sielankowy krajobraz na wschód od Cienfuegos ulega gwałtownej zmianie przechodząc w drugie co do wielkości górskie szczyty Kuby. Gęsto zalesione tereny pod koniec lat 50 XX w. dawały schronienie partyzantom, natomiast obecnie malownicze doliny przyciągają turystów. Jedną z nich jest usiana formacjami skalnymi o nazwie „mogotes” dolina Matagua idealnie nadająca się na piesze wędrówki i podziwianie zachwycających krajobrazów. Urocza jest także dolina Yaguanabo z ciekawymi jaskiniami nadającymi się do zwiedzania. Perełką regionu jest położone między szczytami górskie jezioro Embalse Hanabanilla, z hotelem oferującym rejsy po akwenie i wędkowanie. Wśród lasów wyznaczono wiele tras spacerowych prowadzących między innymi do malowniczych wodospadów. Turyści, którzy chcą podreperować zdrowie powinni wybrać się do uzdrowiska Topes de Collantes z sanatoryjnym gmachem wybudowanym na lecznicze potrzeby w 1936 r. Park zdrojowy przecinają liczne ścieżki spacerowe, a na kuracjuszy czekają także dwa piękne wodospady.

Hawana - historia miasta sięga 1519 r., kiedy na północnym wybrzeżu wyspy wzniesiono pierwszą osadę o nazwie San Cristobal de la Habana, która bardzo szybko stała się najważniejszym portem hiszpańskiego imperium kolonialnego i wrotami Hiszpanii do Nowego Świata. Mimo napadów angielskich, francuskich i pirackich miasto dobrze prosperowało aż do roku 1898, kiedy w hawańskim porcie zatonął amerykański pancernik USS Maine, wywołując konflikt i kilkudziesięcioletnią okupację ze strony Stanów Zjednoczonych. W połowie XX wieku liczne próby obalenia rządów dyktatora Fulgencio Batisty przez niejakiego Fidela Castro Ruz, doprowadziły w roku1959 do „rewolucji kubańskiej”, która przyniosła okres stagnacji i objęła kraj realnym socjalizmem. W następnej dekadzie miasto podupadło i jego wizerunek znacznie się zmienił za sprawą panującego reżimu, niemniej na skutek rozwoju turystyki pieczołowicie odnowiono wiele dzielnic, wybudowano wspaniałe hotele, a miasto sukcesywnie zaczęło odzyskiwać świetność sprzed rewolucji.Sercem miasta, przez które każdego dnia przewijają się dziesiątki turystów, jest Stara Hawana, czyli Habana Vieja, pełna urokliwych placów i wystawnych rezydencji. Mimo ogromnego obszaru miasto można zwiedzić na piechotę, chociaż na poznanie wszystkich zaułków potrzeba co najmniej trzech dni. Starówka to istny skarbiec z licznymi pamiątkami historycznymi, atrakcjami kulturalnymi oraz restauracjami i klubami, w których można przepaść na wiele godzin. Życie w tym miejscu sprawia wrażenie zatrzymanego w kadrze, a spacerom sprzyja świetlisty żar z nieba olśniewający brukowane uliczki i budynki pomalowane kolorami owoców. Najstarszym, hawańskim placem jest Plaza de Armas stworzony w 1519 r. jako miejsce parad. Szybko przeniosło się tam życie codzienne dawnych mieszczan, a współcześni turyści mogą zachwycać się Palacio de los Capitanes Generales – siedzibą gubernatorów, Palacio del Segundo Cabo – pałacem poruczników, małym zameczkiem Castillo de la Real Fuerza czy Museo de la Ciudad z bogatą kolekcją kolonialnych zabytków. Drugim ważnym placem okolonym kawiarenkami i przytulnymi restauracjami jest Plaza de La Catedral, którego nazwa wzięła się od dominującej w tym miejscu katedry poświęconej Krzysztofowi Kolumbowi. Plac wygląda najkorzystniej po zmroku, ozdobiony jest pałacami, galeriami i kamienicami, wśród których rozbrzmiewają rytmy gorącej salsy. Wychodząca z placu ulica Calle Empedrado znana jest ze słynnej restauracji La Bodeguita del Madio, która serwuje najlepsze „mojito” i w której przesiadywali znani kubańscy pisarze z Ernestem Hemingwayem na czele. Najbardziej reprezentacyjną ulicą Starej Hawany jest Calle Obispo, która służy głównie spacerowiczom i miłośnikom zakupów. Asymetrycznym kształtem charakteryzuje się ulokowany w pobliżu wybrzeża plac Plaza de San Francisco, którego strzeże Lwia Fontanna wybudowana na wzór fontanny na dziedzińcu Alhambry w Granadzie, a tło stanowi interesujący pod względem architektonicznym kościół i konwent św. Franciszka z Asyżu z najwyższą dzwonnicą na kontynencie. Plaza Vieja, czyli Stary Plac, w zamierzchłych czasach pełnił funkcję targu niewolników, areny korridy i miejsca fiest, a dziś jest spokojnym miejscem ozdobionym kolonialnymi domami. Miłośnicy architektury sakralnej powinni udać się do południowej części Starej Hawany, która obstawiona jest licznymi kościołami, natomiast jeżeli ktoś chce poobcować z Kubańczykami, powinien skierować się do Parku Centralnego. W miejskiej oazie zieleni ozdobionej palmami królewskimi można nie tylko odpocząć, ale także przy okazji zwiedzić najważniejsze muzea, sale teatralne i wytwórnie cygar ukazujące gamę stylów „art deco” i „art nouveau”. Ciekawym miejscem w tej okolicy jest Muzeum Rewolucji przedstawiające polityczne dzieje Kuby i gloryfikujące dokonania Fidela Castro. Ozdobą Parque de la Fraternidad jest budynek Capitolio wzorowany na waszyngtońskim Kapitolu, gdzie przed laty pracowali amerykańscy urzędnicy, a obecnie turyści zasiadają w kawiarenkach i przeczesują sklepy z pamiątkami. Chlubą placu jest monumentalny budynek Gran Teatro, bogato ozdobiony i skrywający kilka sal teatralnych. Przed zwiedzaniem dalszej części miasta warto zajść do słynnego lokalu El Flordita, który stał się znany dzięki Hemingwayowi i wielu innym amerykańskim gwiazdom kina i show biznesu, przesiadającym tam w latach 50. Po wypiciu szklaneczki rumu „daiquiri special” można ruszyć na zwiedzanie zamku El Morro i fortecy La Cabana, których mury tworzyły u wejścia do Zatoki Hawańskiej największy hiszpański bastion w Ameryce. Z historią militarnych dziejów Hawany najlepiej zapoznać się w Museo de Fortificaciones Armas, chociaż na terenie miasta znajduje się wiele ciekawych muzeów opowiadających o bogatej przeszłości Kuby. Centro Habana, czyli Śródmieście, jest ożywione dzięki targowiskom nieustannie tętniącym życiem. Właśnie tam można poznać kwintesencję Kuby podczas spacerów zatłoczonymi ulicami pełnymi starych, amerykańskich samochodów i ludzi zmagających się z trudami codziennego życia. Przy okazji warto wstąpić do Chinatown, by spróbować kulinarnych specjałów serwowanych przez Chińczyków i przejść się wśród barwnych kramów. Kolejną dzielnicą rozsławiającą Hawanę jest Vedado, która ma zupełnie inny charakter niż pozostałe części miasta. Wybudowana na wzór amerykańskiego Miami, charakteryzuje się szerokimi alejami i XIX-wiecznymi posiadłościami, wśród których dominują luksusowe hotele, ekskluzywne sklepy, biura podróży, kluby nocne i bardzo przyzwoite, tanie knajpki. Nie brakuje tam spacerowych bulwarów, muzeów i wysokich wieżowców przywołujących na myśl gangsterskie filmy z lat 50. Podobno najlepsze lody można kupić w działającej tam od wielu lat lodziarni Ice Parlour Coppelia. Niesamowite wrażenie na turystach robi znajdujący się w Vedado - Cmentario Colon, uchodzący za jeden z największych cmentarzy na świecie. Podczas zadumy i spaceru cmentarnymi alejkami można podziwiać zadziwiające nagrobki kojarzące się z miniaturowym miasteczkiem. Na długi spacer warto wybrać się także na Wzgórze Katalończyków z rozległym placem Plaza de la Revolucion, zwieńczonym ogromnym pomnikiem kubańskiego pisarza i przywódcy ruchu niepodległościowego Jose Martiego. W tym miejscu Fidel Castro wygłaszał swoje wielogodzinne, kwieciste przemowy.  Na szczyt monumentu można wjechać windą, by z dużej wysokości spojrzeć na panoramę miasta. Ciekawostką dzielnicy Vedado jest Parque Lennon, w którym fani Beatlesów mogą posłuchać znanych przebojów i usiąść koło pomnika poświęconego zamordowanemu artyście. Częstym celem turystycznych wojaży jest kilkukilometrowa promenada Malecon oddzielająca Vedado od kolejnej dzielnicy Miramar. Podczas leniwego spaceru po deptaku można spotkać cały przekrój kubańskiego społeczeństwa oraz zakochanych turystów, którzy przychodzą w to miejsce, by podziwiać zachody słońca. Zabawa do białego rana i picie rumu w przytulnych tawernach to codzienność. Ciekawym widowiskiem są zimowe sztormy, podczas których woda rozbija się o wybrzeże osiągając wysokość kilku metrów. Istotnymi punktami na turystycznej mapie Kuby, w których wizyta jest wręcz koniecznością, są fabryki cygar przyciągające nawet niepalących turystów. Chociaż cygar nie skręcają piękne Kubanki, warto poznać proces powstawania wyjątkowej używki. Najważniejsze fabryki to: Partagas, La Corona i Romeo y Julieta. Skoro mowa o pięknych kobietach, to panowie dostrzegający wyjątkowy urok dziewczyn z wyspy powinni odwiedzić Kabaret Tropicana – spektakularne widowisko pod gołym niebem, na którym w otoczeniu tropikalnych drzew można podziwiać wirujące w tańcu długonogie piękności, wabiące błyszczącymi cekinami i barwnymi piórami.

Najczęściej Zadawane Pytania

Kiedy najlepiej wybrać się nad Zatokę Batabano?
Najkorzystniejszym okresem, w którym warto wybrać się na Kubę są miesiące pory suchej od listopada do marca, chociaż odpowiednia pogoda dla turystów utrzymuje się przez cały rok. Rezerwacje na okres świąt Bożego Narodzenia i Wielkanocy należy robić stosunkowo wcześniej, gdyż właśnie wtedy w hotelach pojawia się najwięcej gości. Poza sezonem ceny noclegów są znacznie niższe i można dostać zniżki na lokalne wycieczki. Deszczowa pora przypada na maj-październik, natomiast w suchej temperatury oscylują między 24 a 27°C. Pora deszczowa jest cieplejsza, ale występują nagłe załamania pogody, w tym sztormy i huragany (szczególnie we wrześniu i październiku). Najgorętszym miesiącem jest sierpień i wtedy najmniej spada deszczu, aczkolwiek osoby źle znoszące upały będą miały kłopoty z aklimatyzacją.

Jaka waluta obowiązuje na Kubie i jakie są orientacyjne ceny?
Walutą Kuby jest peso kubańskie niewymienialne (CUP), 1 peso = 100 centavo oraz peso kubańskie wymienialne (CUC), 1 peso = 100 centavo, obowiązujące jako oficjalny środek płatniczy dla ludności kubańskiej i turystów w sklepach, hotelach, restauracjach, barach itp. W większości kurortów można używać Euro jako waluty akceptowalnej. Należy pamiętać, że banki, urzędy i instytucje użyteczności publicznej nie honorują większości kart kredytowych ani czeków wydanych przez amerykańskie lub inne banki z udziałem kapitału amerykańskiego, dlatego przed wyjazdem lepiej dowiedzieć się w swoim banku czy posiadane karty będą uznawane. Ceny na Kubie są znacznie wyższe niż w Polsce.

Gdzie i jakie pamiątki kupić na Kubie?
Z podróży na Kubę nie wypada wrócić bez słynnego, kubańskiego cygara, butelki rumu i płyty z kubańską muzyką. Turyści rozglądają się także za kubańską kawą takich marek jak Cubita, Turquina czy Hola, natomiast najlepsze cygara w rozsądnej cenie to: Montecristo, Corona, Romeo y Julieta i H. Upman. Wybór pozostałych towarów nie jest zbyt wielki, tym bardziej że poza dużymi centrami handlowymi ciężko znaleźć interesujące sklepy z pamiątkami. Upominki można przeważnie kupić w głównych ośrodkach wypoczynkowych, niemniej jeżeli ktoś wybiera się na zwiedzanie wyspy może rozglądnąć się za zadaszonymi targami w mniejszych miejscowościach i tam poszukać czegoś interesującego. Handluje się między innymi wyrobami rzemieślniczymi określanymi jako „artesania”. Wiele z nich przedstawia wizerunek popularnego na Kubie Che Guevary i Fidela Castro, niemniej można znaleźć drewniane rzeźby w stylu afrykańskim, biżuterię, hafty, ceramikę czy tradycyjną kubańską koszulę zwaną „guayabera”. Ciekawą pamiątką, która ozdobi po powrocie turystyczną kolekcję może być model limuzyny, jakich nie brakuje na kubańskich drogach, wykonany z różnych tworzyw.

Jaki czas obowiązuje na Kubie?
Na Kubie polski czas cofamy o 6 godzin.

Jak poruszać się po Kubie?
Niestety transport publiczny na Kubie nie jest w najlepszej kondycji, chociaż sieć autobusowa łączy najważniejsze ośrodki turystyczne. Najlepiej jest korzystać z prywatnych przewoźników dysponujących klimatyzowanymi autobusami. Tradycyjne autobusy są najczęściej zatłoczone i pamiętają pierwsze lata rządów Fidela Castro. Kubańczycy korzystają często z ciężarówek „camiones” przystosowanych do przewozu osób, niemniej komfort podróży takim pojazdem ma wiele do życzenia. Z pociągów najlepiej korzystać jedynie w podróży między dużymi miastami, gdyż na poziomie lokalnym nie ma zbyt wielu połączeń, a rozkłady jazdy nie do końca są przestrzegane. Między głównymi kurortami można podróżować samolotem.

Najlepszym sposobem na zwiedzanie wyspy jest wynajęcie samochodu. Wystarczy mieć ukończone 21 lat, okazać paszport i prawo jazdy. Ze wszystkimi większymi hotelami współpracują wypożyczalnie samochodów i właśnie z takich usług jest najbezpieczniej korzystać. Polskie prawo jazdy jest honorowane przez okres 6 miesięcy od daty przekroczenia granicy. Sieć dróg nie jest w najlepszym stanie, wypada więc zwracać uwagę na dziury w jezdniach, a także na niesfornych rowerzystów i pojawiające się na drogach zwierzęta domowe.

Z Hawany do Pinar del Rio prowadzi szeroka, rzadko uczęszczana autostrada, którą bardzo szybko można dostać się nad zatokę. Ze stolicy regionu odchodzi kilka dróg prowadzących do najodleglejszych zakątków, w tym do malowniczego parku na półwyspie Guanahacabibes.

Tresc opisow dostarczana przez merlinx.

Jakie plaże są nad Zatoką Batabano?
Przepiękne plaże można znaleźć wzdłuż drogi prowadzącej przez Park Narodowy Guanahacabibes i są to przeważnie szerokie, drobno-piaszczyste odcinki okolone bujną, tropikalną roślinnością, rozłożone przy ciepłych wodach turkusowej Zatoki Corrientes. Na ustronne plaże rzadko odwiedzane przez kogokolwiek można również trafić w Zatoce Cortes, niemniej najwięcej turystów wygrzewa się najczęściej na wspaniałych, piaszczystych plażach zdobiących wyspę Largo de Sur z najlepszą infrastrukturą turystyczną oraz na okolicznych wyspach, gdzie nie brakuje słońca, ciepłej wody, błękitnych lagun i podwodnych raf koralowych.

Przy hotelach wyższej kategorii lub w wybranych kurortach plaża jest usypywana sztucznie lub znacznie różni się od typowych plaż miejskich, dlatego wybierając kurort i hotel warto upewnić się do jakiej plaży będziemy mieć dostęp.

Jakie są ograniczenia celne na Kubie?
Na Kubę bez cła wolno wwieźć 2 butelki alkoholu, 200 szt. papierosów oraz lekarstwa przeznaczone na użytek własny, a także towary, których wartość nie przekracza 1000 CUC. Towary powyżej tej wartości mogą zostać zarekwirowane. Przepisy zakazują wwozu owoców, warzyw, nasion i pokarmów dla zwierząt, a także produktów spożywczych niezapakowanych hermetycznie. Z Kuby wywieźć można bez rachunku potwierdzającego zakup 50 szt. cygar w opakowaniach albo 20 szt. luzem, natomiast wywóz alkoholu ograniczony jest do 4 butelek. Nie można również wywieźć miejscowej waluty przekraczającej 100 CUP i 200 CUC.

Jakie dokumenty potrzebne są w razie konieczności skorzystania z służby zdrowia na Kubie?
Turystom zaleca się wykupienie w Polsce polisy od nieszczęśliwych wypadków i kosztów leczenia u firm, które mają przedstawicielstwa uprawnione do działania w Ameryce Łacińskiej i współpracują z instytucjami kubańskimi. Takie ubezpieczenie można wykupić na miejscu, po przyjeździe, ale trzeba pamiętać, że stawki są dużo wyższe niż w kraju. Po skorzystaniu z usług medycznych należy poprosić o rachunek, który będzie podstawą do ubiegania się o zwrot poniesionych kosztów leczenia. Większość kompleksów hotelowych zapewnia opiekę lekarską i konsultacje z lekarzem. W nagłych przypadkach pierwsza pomoc udzielana w szpitalach jest bezpłatnie, niemniej tylko na poziomie podstawowym, dlatego warto skorzystać z ambulatoriów prywatnych.

Ze względu na inną florę bakteryjną należy starannie wybierać restauracje lub jadać w hotelach, przestrzegać podstawowych zasad higieny oraz zwracać uwagę na warunki w jakich przygotowuje się i przechowuje jedzenie. Turyści powinni pić wyłącznie wodę butelkowaną, ewentualnie gotowaną co najmniej 10 min.

Szczepienia ochronne nie są wymagane, niemniej istnieją zagrożenia sanitarno-epidemiologicznych, dlatego przed wyjazdem warto sprawdzić czy szczepienia nie są zalecane sezonowo i profilaktycznie zaszczepić się przed wskazanymi chorobami. Poszczególne zalecenia sanitarne pozwalające uniknąć zachorowania na różne choroby dostępne są na stronie internetowej Państwowej Inspekcji Sanitarnej.

Ważne informacje MSZ

Od obywateli polskich na terenie Kuby wymagane są wizy uprawniające do wjazdu i pobytu lub tzw. karty turystyczne (Tarjeta de Turista), które można otrzymać wraz z dokumentami podróży oferowanymi przez poszczególne biura. Taką kartę podstemplowaną przez oficera służby granicznej należy mieć przy sobie podczas pobytu na Kubie, a także podczas opuszczania wyspy. Jeżeli planuje się zostać na wyspie dłużej niż 30 dni, istnieje możliwość przedłużenia wizy o miesiąc. Okres ważności paszportu musi być dłuższy niż 3 miesiące od planowanej daty powrotu.

Szczegółowe i aktualne informacje można znaleźć na stronie MSZ: www.msz.gov.pl lub na stronie ambasady polskiej w Hawanie: www.hawana.polemb.net

Tresc opisow dostarczana przez merlinx.

Ambasada Rzeczypospolitej Polskiej w Republice Kuby
Kuba, Hawana, calle G No. 452, esq. a 19, Vedado, 10400
Tel.: +53 7 8332440 Tel. dyżurny: +53 7 8332439 Faks: +53 7 8332442
hawana.amb.sekretariat@msz.gov.pl
www.hawana.polemb.net

Zatoka Guacanayabo

Kuba: Camaguey , Ciego de Avila , Cienfuegos , Hawana , Holguin , Sierra Maestra , Varadero , Wybrzeże Hawany , Wyspa Młodości , Zatoka Batabano , Zatoka Guacanayabo

Wybierz region Camaguey , Ciego de Avila , Cienfuegos , Hawana , Holguin , Sierra Maestra , Varadero , Wybrzeże Hawany , Wyspa Młodości , Zatoka Batabano , Zatoka Guacanayabo